Czas przejść od słów do czynów…

 

Beata Michalska-Dominiak

 

Pomysły, które zostały wygenerowane i wyselekcjonowane w czasie trwania poprzedniego etapu procesu, teraz muszą przybrać bardziej namacalną formę, tzn. marzenia, idee, wyobrażenia o końcowym efekcie naszej pracy muszą być uzewnętrznione poprzez budowanie prototypów.

Przechodząc od myślenia abstrakcyjnego do wizualnego, zabieramy się za cięcie, klejenie, budowanie, malowanie, rysowanie, przypinanie, przy użyciu wszelkich możliwych i dostępnych materiałów – kredek, farb, papieru, młotków, klocków, drukarek 3-D i innych dowolnych.

Po co to robimy? Po to, żeby pomysł, który mamy nie okazał się kolejną nikomu niepotrzebną, niefunkcjonalną rzeczą, ale by spełniał założone oczekiwania.

Prototypować możemy wszystko i produkty – z nimi jest zwykle łatwiej ze względu na ich fizyczne i namacalne cechy – i usługi – w tym przypadku pomocne może się okazać np. wcielanie się w rolę fikcyjnych „trudnych” klientów lub odgrywanie scenek imitujących doświadczenia naszych użytkowników.

Myślenie za pomocą rąk daje możliwość szybkiego rozpoznania i oceny potencjału naszego pomysłu. Co więcej, budowanie prototypów daje nam szansę skorygowania, ulepszenia, uatrakcyjnienia lub zoptymalizowania rozwiązania, nad którym pracujemy.

„Tworzenie prototypów to nadawanie pomysłowi formy – dzięki temu możemy się czegoś o naszym pomyśle dowiedzieć, ocenić go na tle innych oraz ulepszyć” (Tim Brown).

Budować prototypy należy szybko i tanio; szybko, bo zakładamy, że w jednym projekcie przyjdzie nam zbudować kilkanaście lub kilkadziesiąt produktów, a nie mamy przecież nieograniczonej ilości czasu na realizacje projektu; tanio, ponieważ im więcej zainwestujemy, tym ciężej będzie nam zrezygnować z realizacji pomysłu opartego na danym prototypie.

Celem tego etapu procesu nie jest uzyskanie miniaturek produktów końcowych wyposażonych we wszystkie funkcjonalności. Od prototypów nie wymaga się nawet sprawnego działania. Prototyp ma odzwierciedlać jedynie widoczne cechy produktu, które pomogą zweryfikować nasze pomysły, dostrzec słabe i silne jego stron, elementy, nad którymi należy jeszcze popracować.

„Udany prototyp to nie ten, który działa bez zarzutu; udany prototyp to ten dzięki któremu czegoś się dowiadujemy - o naszych celach, procedurach i o nas samych” (Tim Brown).

Prototypy szybko dają informację zwrotną – iść dalej tą drogą, inwestować czy odpuścić. Nawet bardzo prowizoryczne modele często powstrzymają nas przed realizacją kiepskich projektów i popełnianiem kosztownych błędów. Może się przecież okazać, że pomysł na etapie planowania był super, ale już jego zmaterializowana postać nie jest taka jak sobie wyobrażaliśmy.

Nie utożsamiajmy rezygnacji z pomysłu z porażką. Traktujmy ją jako naturalny etap na drodze do osiągnięcia sukcesu. „Jeśli podążasz wybraną ścieżką, ale okaże się, że to ślepa droga, to w gruncie rzeczy odniosłeś sukces, gdyż dzięki tobie wiadomo, że nie należy zapuszczać się w nią ponownie” (Michael Bloomberg).

Większość z nas nie ma nadprzyrodzonych zdolności i nie jest w stanie przewidzieć czy projekt, nad którym pracujemy odniesie sukces. Zbudujmy go zatem i dajmy do przetestowania jego użytkownikom, którzy powiedzą nam czy spełnia ich oczekiwania. O tym jak to zrobić, następnym razem.

Newsletter

Zamów bezpłatny newsletter i bądź na bieżąco z nowościami z obszarów takich jak: design thinking, innowacje, kreatywność, zarządzanie projektami. Powiadomimy Cię o najświeższych wpisach.

A+
A-

Newsletter

Zamów bezpłatny newsletter i bądź na bieżąco z nowościami z obszarów takich jak: design thinking, innowacje, kreatywność, zarządzanie projektami. Powiadomimy Cię o najświeższych wpisach.

Wpisz swoje imię i dowiedz się, co przygotowaliśmy dla Ciebie na Festiwalu!




Projekt współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz z budżetu Samorządu województwa łódzkiego

FUNDUSZE EUROPEJSKIE DLA ROZWOJU REGIONU ŁÓDZKIEGO